Z KART HISTORII NIEBIESKO-BIAŁEJ DRUŻYNY Z RADYMNA: SYLWETKA JULIANA BURAKIEWICZA
Zachęcamy do przesyłania wspomnień związanych z klubem MKS Radymno. Dzisiaj publikujemy jedno z nich. Dziękujemy Panu Zygmuntowi Karakuszce za kilka słów na temat jednego z wybitnych piłkarzy, którzy grali w biało-niebieskich koszulkach.
JULIAN BURAKIEWICZ ur. 01.06.1944 w Radymnie
Wszechstronnie utalentowany sportowo we wszystkich dyscyplinach, co zauważyli nauczyciele WF, gdzie był lepszy o klasę od swoich rówieśników i starszych kolegów. Bardzo szybki i zwinny z wrodzoną predyspozycją do uprawiania sportu. Miał zacięcie boksera, niektórzy się o tym przekonali. Świetnie jeździł na łyżwach, ci co pamiętają czasy naturalnego lodowiska na ,,Wareckiego,, i Rzeki Rada potwierdzą to – a byłaby wtedy dobra drużyna gry w hokeja. Tak wyglądało wtedy zimowe przygotowanie zawodników, którzy po ustąpieniu lodów wracali na zielone boiska piłkarskie. Pamiętają Go kibice z przedziału wiekowego lat sześćdziesiątych.
Julian zadebiutował w Budowlanych w sezonie 1961/62 mając 17 lat.
Swoją grą i szybkością przekonał kolegów z drużyny i kibiców, którzy go zaakceptowali, po każdym rozegranym meczu były dyskusje i zachwyty nad jego talentem. Zauważyli to “szperacze” klubów wyższych klas rozgrywkowych z Rzeszowa i Julek trafia do III ligowej wojskowej drużyny WALTERA Rzeszów, gdzie w latach 1964 – 66 gra i jednocześnie zalicza służbę wojskową.
BYŁ TO PIERWSZY TRANSFER W HISTORII KLUBU Z RADYMNA
Gdzie wychowanek Budowlanych trafia na szczebel centralny (tu należy dodać że III liga wtedy, to był trzeci poziom rozgrywkowy szczebla centralnego – odpowiada to poziomem teraźniejszej II Ligi).
Po odbyciu służby wojskowej Julek ma statut zawodnika “transferowo wolny” wraca na jeden sezon do Budowlanych. WALTER RZESZÓW musiał ponownie złożyć wizytę i negocjować z władzami Budowlanych nowy transfer, który doszedł do skutku i Julek wraca do Rzeszowa.
Podczas meczu Waltera w Kraśniku Julek rozgrywa na stadionie Stali kapitalne zawody, zauważają to miejscowi działacze, dochodzi do transferu i Julek od 1967 roku na długie czasy pozostaje w Kraśniku gdzie dostał bardzo dobrą pracę i mieszkanie – mieszka tam do dzisiaj. W Kraśniku Julek był w Klubie czołowym zawodnikiem, przez pewien okres sprawuje funkcję kapitana drużyny. Po jego rekomendacji do Stali Kraśnik trafia drugi wychowanek z Budowlanych – solidny obrońca Tadeusz Ambroziewicz pseudo ,,moja,, który po kilku sezonach powraca do Radymna bo ,,moja,, Pani Wanda tak chciała.
![]()
KS BUDOWLANI RADYMNO 1961/62
Skład drużyny : Zbigniew Krzywonos, Józef Gintner, Ryszard Sromicki, Menio Binowski, Czesław Franus,
Władysław Romankiewicz, Piotr Błoński, Zbigniew Luft, Julian Burakiewicz, Jan Krzemieniecki, Bronisław Krukowski
Julek kocha powietrze w Radymnie, często odwiedza miasto, w którym mieszkali Rodzice i Rodzeństwo. Tu miał i ma swoich idoli, którzy śledzili jego karierę piłkarską. W latach swoich świetności jak przyjeżdżał do Radymna to restauracja na Rynku zwiększała swoje obroty, brakowało miejsca bo każdy chciał tam być a dostać się do stolika gdzie siedział Julek to był zaszczyt.
Zygmunt Karakuszka
Napisałem to pod impulsem teraźniejszej sytuacji w Klubie MKS Radymno, oraz po konsultacji z moimi kolegami rozsianymi po całym świecie – oglądamy nową stronę klubu, którą oceniamy bardzo dobrze – tak trzymać Panie Prezesie Zbyszku Petynia.
Zygmunt Karakuszka ur. w 1947 w Radymnie były zawodnik Budowlanych sezonu 1965/66.
W latach 1985 – 92 sędzia szczebla centralnego (teraźniejsza I liga) gdzie reprezentował Śląski Związek Piłki Nożnej.